wtorek, 11 kwietnia 2017

Co się ze mną dzieje ?

Hey !

Mija prawie miesiąc odkąd nic tu nie napisałam.
Streszczę wam to co mniej więcej się u mnie teraz dzieje. 
Zaczęłam dietę ok 300-400 kcal dziennie,  schudłam 4kg do 50,1- tyle dzisiaj pokazała waga.
Wytrwałam 10 dni diety i tylko raz zawaliłam ale po tym napadzie zrobiłam sobie głodówkę.
Dzisiaj zrobiłam taki trochę planowany napad. Byłam wkurwiona o wszytsko, nie wiem co mną kierowało dalej w sumie jestem. Po prostu zazwyczaj dzień wcześniej wszystko planowałam a dzisiaj miałam zjeść obiad najpóźniej o 14 a byłam w domu na 15:30 przez to, że stałam w korku 1,5h. 
Więc od 16 zjadłam trochę żarcia, na oko 600 kcal i o 18 biorę tabletki na przeczyszczenie.
Miałam mieć cheat day w niedzielę bo święta ale stwierdziłam, że to zły pomysł. Robię jutro coffe day i będę piła tylko kawe, w czwartek prawdopodobnie zrobię głodówkę a w piątek coffe day albo głodówka zobaczę. Myśllałam nad dietą baletnicy  po świętach ale nw zobaczę.
Wracając, czemu chce przez ostatnie dni tak mało jeść ? Chce żeby mój żołądek się skurczył i po prostu w święta nie będę się objadać ale nie będę  wszystkiego odmawiać. 
Chce jak najszybciej zrzucić te zbędne 10kg i ważyć 40kg ♥

Mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu z was jest :)
Podawajcie linki do swoich blogów w komentarzach.



Pozdrawiam cieplutko :*

4 komentarze:

  1. Jejku, gratuluję tych 4kg mniej! Plan mi się podoba, ja też muszę do świąt skurczyć żołądek:<
    Co do tabletek, nie bierz ich za często, więcej sobie zaszkodzisz niż pomożesz.
    Buziaki, trzymaj się chudo!

    http://motylek--lightlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Z jednej strony sama chciałabym tak jeść, z drugiej może Ci się to skończyć następnym napadem. Myślałam że już nie wrócisz... Czemu to się właściwe stało jak można wiedzieć?._.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z jednej srony mądrze z tym skurczeniem ale z drugiej uważaj żeby Ci się chcica na dobroci nie włączyła gdy spróbujesz trochę jedzenia i będziesz wygłodniała. Mimo wszystko zycze wytrwania w postanowieniu, uważaj na siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę, ambitnie. Mam nadzieję że dasz radę i obędzie się bez napadów. Ale proszę uważaj na siebie. A waga cudowna.

    skinnyisperfect2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń