Cześć Aniołki!
Jak planowałam tak zrobiłam. Wczoraj wypiłam łącznie 3 kawy. Rano po zaliczeniu toalety weszłam na wagę która pokazała 50,4 więc byłam pozytywnie nastawiona że dzisiaj zobaczę w końcu to 49.
Wstałam dzisiaj o 7 bo nie mogłam doczekać się ważenia. Wchodzę na wagę a tu 50,3. No kurwa jak ? Sprawdziłam wszystkie opcje i mam mieć za kilka dni okres i mam nadzieję, że to przez wodę waga wzrasta. W dodatku zajebiście bo na święta miałabyć chuda a chociaż trochę chudsza niż ostatnio będę gruba i opuchnięta nie no zajebiście.
Jestem o to mega wkurwiona ale zrobię dzisiaj znowu coffe day. Po świętach chyba baletnica.
Trzymajcie się chudo kruszynki ❤