Hey !
Przez ostatni czas było różnie.
Podam wam po prostu jak zaznaczyłam dni
sobota- czerwony( zawalone)
niedziela-czerwony
poniedziałek- zielony ( idealnie)
wtorek- zielony (idealnie)
środa- pomarańczowy ( mogło być lepiej)
W niedzielę wzięłam ducobi i prawdopodobnie dzięki tym tabletkom nie przytyłam za dużo po zawaleniu 2 dni bo waga pokazała o 0,2kg więcej.
Do południa szło mi prawie idealie ale dzisiaj na maksa się wkurwiłam i wyszło tak słabo.
Bilans :
- zupka chińska ( nie zjadłam jej do końca) 200
-twaróg chudy 80
- kilka łyżeczek warzyw z makaronem 100
-mały kawałek chleba z dżemem 70
- płatki 150
suma: 500
Nie jest może tragicznie dlatego postanowiłam, że o 17;30-18 pójdę wszystko spalić na rowerku stacjonarnym i zaliczę dzień na pomarańczowo.
Nie chce spierdolić tego co już osiągnęłam a waga dzisiaj rano pokazała 50,8 kg więc prawie 2kg mi już ubyło.
Mam nadzieję, że jutro waga pokaże maksymalnie 50,7kg, będę wtedy mega zadowolona.
Tak jeszcze tylko kończąc wspomnę wam że do wakacji pozostało 98 dni ;)
Trzymajcie się chudo :*



